Klimatyczne knajpy.... Strona: 2

Dodano: 2006-06-19 07:13

Ja się zastanawiam nad jednym...zwiedziłem już nieco polskich miast...różne tam bywało w temacie knajp...ale najgorzej wydaje mi się że było w warszawce...(po za jednym wyjątkiem tzn Tygmont)...może mnie coś ominęło????



Dodano: 2006-06-19 09:36

Heh, ja jak byłem przez te kilka dni w Poznaniu to w sumie tylko dwie knajpy miałem okazje zwiedzic i nie były takie złe ale samemu nie odważyłbym się tam wejść i mam tu na myśli Bazyla.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-19 12:07

No co do klimatycznych knajp to pozostala tylko dworcowa knajpa Ale to jest raczej knajpa klimatyczna inaczej :), klimaty konunistyczne i ten zapach...:D Co do naszego miasta to jest najbardziej klimatyczne z miast i za skarby swiata go nie chce zmieniac, ale nie bede sie o tym rozpisywal tu bo to nie miejsce na to :)



Dodano: 2006-06-19 12:50

Bardzo mi się podobało w Dragonie. Zasiadłem sobie w nim w towarzystwie kumpeli i tam sobie pilismy ale w ekecie przysnęło się nam troche i tak 2 godzinki przekimalismy...


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-19 14:25

harnas napisał(a):
No co do klimatycznych knajp to pozostala tylko dworcowa knajpa


Harnaś, jeśli Ci chodzi o świętej pamięci "Kusiciela" - melinę przy ilawskim dworcu PKP, to może Cię rozczaruję, ale już jej dawno nie ma! Zburzyli ją chyba w kwietniu i teraz jest parking :/ MAło klimatyczne miejsce... Ale fakt - te baraki były obskurne...


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-07-10 18:03

hm nie wiem czy ktos z Was jest z Łodzi ale w tym miescie malo jest klimatycznych knajp. Polecalabym Iron Horse - http://www.ironhorse.lodz.pl/ fajny wystroj, nastrojowa muzyka no i konkretni ludzie:]



Dodano: 2006-07-10 21:33

Klimatyczne knajpy w Poznaniu... pozostaje mi tylko wspominać kochaną Pomyłkę i standardowy Unreal - wszelkie drogi do niego prowadziły hehe Wszystko co dobre zamykają Teraz gdy już wychodzę i chcę posiedzieć w miłym miejscu, wybieram Za kulisami. Bazyl jest spoko, bo zawsze ma się gdzie człowiek podziać jak wszystko inne zamykają Jeśli chodzi o inne miasta, to najmilej wspominam pub w Krakowie, gdzie podawali drinka o nazwie Zimna Krowa :D Ciepła (Gorąca?) Krowa też była boska Mniam! Istna perfekcja smaku w świetnej cenie :D Nie pamiętam niestety nazwy tego miejsca, ale to było gdzieś w centrum...



Dodano: 2006-07-13 16:46

Hmmm w Sosnowcu jako tako nie ma klimatycznych knajp...Niestety chodź może Beka ma swój klimat, stoły to sare stoły do maszyn do szycia, w podłodze jest krata a pod nią pływają rybki. Bardzo mi się podoba Rock Pub w Dąbrowie Górniczej Grafitti. Tam w podłodze jest za to trupek w glanach i w skórze, bardzo fajna knajpka a na koncertach to tam jest szał :D


Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^


Dodano: 2006-07-17 08:47

...jakiś czas temu żem się do Tych wybrał....z czystej ciekawości czy znajde tam jakieś ciekawe kanjpy..i dlatego że "%" tam tańsze są...od cholery znalazłem tam małych knajp które niczym się prawie nie wyróżniały ale mają świetny klimat…=) gdzieś sobie nawet spisałem adresy niektórych…jak znajdę to podam :]



Dodano: 2006-07-19 09:45

Do Tych nie mam znowu tak daleko, to możesz coś podać ^^


Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^


Dodano: 2006-07-22 17:30

a Dramat na Starym Rynku??to co??tam klimacik na dole jest super...mury, swiece, zelazne krzesla, wygodne loze...ale barmani robia w bambuko czesto..;/ raz zaplacilam za dwa piwa tyle co za trzy i to tylko przez nieuwage...;/


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2006-07-22 20:44

Heh o Poznaniu to niestety się wypowiedzieć nie mogę... ale jakbyście do Głogowa kiedyś zawitali, to polecam "Fantazję". Świetny wystrój w stylu starych zadymionych knajpek dla autsajderów, no i oczywiście jedno wielkie niekończące się jam session... Jak nie ma na czym grać, to się gra choćby na stołach :twisted: Ciekawy jest też "PKP", dobre, tanie trunki i świetny klimat^^



Dodano: 2006-07-26 14:59

jak to na kazdym ofrum bywa ludzi z Pomorza prawie wogole nei ma(albo nie iwem nic na ten temat) to ja moze polece MOTO PUB w Slupsku.CZarny pub w piwnicy motocykle na scianach(foto) lub we wnekach scian(autentyczne) wielki telebim z wyswietlanymi koncertami no i piwo po przystepnej cenie. Adwniej w podobnym kliamacie(metalowym)byla Wieza cisnien ale neiw iem czy dziala.

btw U BAZYLA w Poznaniu jak najbardziej polecam a takze ne wiem czy juz ktos wspominal klub UWAGA w Krakowie ..sama nie bylam ale bardzo bym chciala



Dodano: 2006-07-27 14:01

Ash_Wednesday napisał(a):
a Dramat na Starym Rynku??to co??tam klimacik na dole jest super...mury, swiece, zelazne krzesla, wygodne loze...ale barmani robia w bambuko czesto..;/ raz zaplacilam za dwa piwa tyle co za trzy i to tylko przez nieuwage...;/


Ale jakie pyszne naleśniczki mają!!! Potrafię zeżreć 5 porcji i jeszcze mi mało! :twisted:



Dodano: 2006-07-27 16:44

Schwei..ja tam kasy prawie nie mam wiec moze mnie tam na te nalesniki zaprosisz co??


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2006-07-27 18:38

Ja już dobry miesiac nie byłem w żadnej knajpie i co z tego mam? zaoszczędzone 200zł. Wasza skarbonka też tak potrafi? :twisted: :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-07-27 19:51

Ash_Wednesday napisał(a):
Schwei..ja tam kasy prawie nie mam wiec moze mnie tam na te nalesniki zaprosisz co??


Jasne! Polecam - są PYSZNE!



Dodano: 2006-07-27 21:05

trzymam za slowo... :wink:


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2006-07-27 21:35

KostucH napisał(a):
Ja już dobry miesiac nie byłem w żadnej knajpie i co z tego mam? zaoszczędzone 200zł. Wasza skarbonka też tak potrafi? :twisted: :wink:


Tylko 200 To ja chyba bardziej imprezuje:D.. Co mi mowi ze pracy musze poszukac


"- Ech, bo te wasze demony są jak koty. - Niezależne, piękne, drapieżne...? - Pieprzą wszystko, co nie zdąży uciec i udają, że nic i nikt ich nie obchodzi, a tak naprawdę, to puchate pieszczochy."


Dodano: 2006-07-27 23:24

W tym rzecz, że ja w ogóle nie imprezuje. Ostatnia impreza na jakiej byłem to była chyba od 15 do 18 czerwca w Poznaniu. W między czasie miałem wydatki na struny...papierosy...więc małą odrobine upłynęło ze skarbonki.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-07-29 07:48

KostucH napisał(a):
Ja już dobry miesiac nie byłem w żadnej knajpie i co z tego mam? zaoszczędzone 200zł. Wasza skarbonka też tak potrafi? :twisted: :wink:

oj Braciszku przyjedziesz do Poznania i już nie bedzie 200 zł :twisted:


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Dodano: 2006-07-29 11:46

Siostro Kochana, a myślisz, że na co te 200zł czeka? Ta kasa nie moze się doczekać kiedy rozpłynie się w kasach fiskalnych Poznańskich monopoli... :lol:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-07-29 11:46

mamus..jeszcze patrzac na to ile papierosow wypali i ile piw ludziom postawi... :twisted:


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2006-07-29 12:39

Spokojnie, spokojnie :twisted: KostucH to nie kopalnia złota :twisted: Będzi okazja to się postawi ale nie żeby cały czas :D To wkońcu ja będe waszym gosciem więc ja bym się tu zastanowił kto stawiać winien :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-07-29 13:02

kopalnia zlota moze nie, ale jedno piwo mi na pewno postawisz... ja jak juz ci obiecalam zrobie oklad z mlodych piersi... :twisted:


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło